Biczowanie Pana Jezusa

Permalink 0

Rozważanie: Biczowanie Pana Jezusa

„A był zwyczaj, że na każde święto namiestnik uwalniał jednego więźnia, którego chcieli. Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, imieniem Barabasz. Gdy się więc zebrali, spytał ich Piłat:

«Którego chcecie, żebym wam uwolnił, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?»

Wiedział bowiem, że przez zawiść Go wydali. A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie:

«Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu».

Tymczasem arcykapłani i starsi namówili tłumy, żeby prosiły o Barabasza, a domagały się śmierci Jezusa. Pytał ich namiestnik:

«Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił?»

Odpowiedzieli: «Barabasza». Rzekł do nich Piłat: «Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?» Zawołali wszyscy: «Na krzyż z Nim!»

Namiestnik odpowiedział: «Cóż właściwie złego uczynił?» Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: «Na krzyż z Nim!» Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: «Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz». A cały lud zawołał:

«Krew Jego na nas i na dzieci nasze». Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.”

MT 27,15-26

ROZWAŻANIA:

Rozumiem teraz, że zostaliśmy wykupieni z rąk szatana nie złotem i srebrem, lecz Krwią Twoją najdroższą. Miłosierny Jezu dodawaj nam sił. Ty wiesz Panie, co jest dla nas najlepsze, uczyń to, co jest zgodne z Twoją, nie naszą wolą. Dopomóż mi Panie, aby serce moje było miłosierne, abym nieodwracał twarzy przed nikim i kochał wszystkich nawet moich nieprzyjaciół.

Ojcze Niebieski – to wielka i niepojęta miłość Twoja ku rodzajowi ludzkiemu, żeś Syna Swego Jednorodzonego nam zesłał, aby za nas i nasze winy wycierpiał okrutne męki i podjął śmierć krzyżową. To dla naszego dobra, aby zadośćuczynić za nasze grzechy. To z mojej i naszej winy Pan Jezus wziął na siebie tę straszną chłostę, która należy się nam. Piłat, chociaż przekonany o niewinności Pana Jezusa skazuje Go na straszliwą karę biczowania i na śmierć krzyżową. Te katusze Pan Jezus znosi w milczeniu. Nie broni się, jest pokorny i uległy.

Nikogo nie obarcza swoją krzywdą. Jest samą miłością w najstraszniejszej godzinie swojego życia Panie Jezu zdradzony, obnażony, osamotniony, przywiązali Cię do słupa, aby mogli cię swobodnie katować, a przecież Ty nie uciekałeś, nie broniłeś się, nie wymawiałeś im, że źle czynią, nawet nie patrzyłeś na ich twarze. Ty Panie Jezu zaufałeś Ojcu w Niebie, a ich oddałeś w Jego ręce.
Chciałeś odkupić nas grzeszników za wszelka cenę, bo Jesteś Miłością, niepojętą Miłością dla nas. Panie Jezu, ty przecież nie tylko cierpiałeś za nas niegodnych, kiedy miałeś 33 lata tu na ziemi, Ty cierpisz każdego dnia z naszego powodu. Kiedy odrywamy od Ciebie nasz wzrok i myśl to znów zostawimy Cię samego, i wciąż narażamy Cię na ból przenikający Twoje Miłujące Serce.
Jezu ten siódmy dziesiątek ku czci Twojegokrwawego Biczowania i męki i proszę Cię przez te
Tajemnice i przez wstawiennictwo Twojej Świętej Matki o doskonale zrozumienie tej tajemnicy i umartwienie moich zmysłów.

Niech łaska biczowania Pana Jezusa wstąpi do mojej duszy i uczyni ja naprawdę umartwioną – „bądź miłościw mnie grzesznemu” całym sercem skruszonemu.

Wróć do informacji o Odmawianiu Różańca Świętego:

Odmawianie Różańca

Odmawianie Różańca

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *