Ku niebu wznoszę oczy w mym frasunku

Permalink 0

Tekst Pieśni: Ku niebu wznoszę oczy w mym frasunku

Ku niebu wznoszę oczy w mym frasunku,
twego wyglądam o Panno ratunku,
zeszliy mi światła tam z nieba,
bo mi twey rady potrzeba.

Gościom wesela gdy zabrakło wina,
prosiłaś matko w ten czas twego Syna.
Słudzy twą radę spełnili,
a goście się ucieszyli.

Panno rostropna użycz mi twey rady,
gdy nieprzyjaciel na mnie knuje zdrady;
a gdy prawey nie znam drógi,
Marya prostuy me nogi.

Raz chcę, zaś niechcę, nie wiem, co mam czynić,
z ciemnoty, rzeczy nie umiem ocenić;
jestóm podobien dziecięciu małemu
nierozumnemu.

Day dobrey rady w mey płaczliwey dobie,
gdy stan i śluby mam obierać sobie,
lub gdy mię trwoży sumnienie
i złe o wierze wątpienie.

Marya Panno, pociecho dusz smutnych,
przed tobą moich ciężkości okrutnych
zataić nie śmiem, nie mogę,
pośpiesz się ulżyć mą trwogę.

Niech głos móy rzewny nie będzie daremny,
oświeć mądrością rozum móy zaciemny;
day sercu prawy kierunek,
a życiu dobry stosunek.

Prowadź mię drogą do szczęścia i sławy,
day w mem wątpieniu światło, wybór prawy,
bym wzorem twey rostropnośei
zmierzał do mey szczęśliwości.

Wykonanie Utworu: Ku niebu wznoszę oczy w mym frasunku

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *