Ścieżka – Jarosław Wykurz

Permalink 2

Ścieżka
(muz. i słowa Jarosław Wykurz)
I.
Bywały dni, w których miałem dość
Na skraju chwil, cierpienia sztos
Bóg wybaczyć mi mógł wszystko, jeśli tylko chciał

Chciałem powiedzieć wam to
Na skraju chwil pokochałem Go
Nie jest tak łatwo odmienić swój los
Przy życiu jednak trzymało mnie to

Że pokochałem Go swym sercem
Sercem zwykłego małego człowieka
Do Niego chcę iść
Przez Niego chcę żyć
Teraz dla was ofiaruję się
II.
Wybaczcie mi, jeśli coś było nie tak
Pomóżcie mi, kiedy będę upadał
Ja wyciągam do was dłonie siostry, bracia
Wy przyjmijcie mnie w objęcia
Jak przyjaciel przyjaciela

Teraz Krzyż to mój codzienny ląd
Po nim chcę iść by duszom pomagać

Nie jest łatwo, nie jest łatwo kochać tak
Tak pięknie jak nauczał nas Pan
Jak kocha nas, kocha nas, kocha nas, kocha nas – nasz Pan
Jak kocha nas, kocha nas, kocha nas, kocha nas – nasz Pan
On zna nasze problemy, troski dnia codziennego
On jest naszym dobrym Pasterzem.
Kocha nas, kocha nas, kocha nas, kocha nas – nasz Pan
Jak kocha nas, kocha nas, kocha nas, kocha nas – nasz Pan
On zna nasze problemy, troski dnia codziennego
On jest naszym dobrym Pasterzem.
III.
Ścieżka, którą teraz kroczyć mam
Ścieżka, na którą zaprasza mnie mój Pan
Przez ból i cierpienie, przez uśmiech i zbawienie
Chcę kroczyć tam i zabrać was do nieba bram
Ścieżka, którą teraz kroczyć mam
Ścieżka, na którą po imieniu wezwał mnie Pan
Przez róże i łzy, przez przyjaźń i sny
Chcę z wami iść, z wami iść do nieba bram
Bo kocham was
Bo kocham was
Bo kocham was
Bo kocham was

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *