Oh chytry wąż mową gładką

Permalink 0

Tekst Kolędy: Oh chytry wąż mową gładką

On chytry wąż mową gładką zaraził wnet Adama, * Przodka swego plemienia.
Bóg się narodził, aby odkupił człowieka mizernego * Od czarta przeklętego.
Ten wąż stąpił, aby zaraził Adama, ojca twego, * Prowadząc go do złego.
Ewa usłyszała, jabłko urwała, podała Adamowi, * Przywiodła ku grzechowi.
Dam ja, tobie mężu dobry, takowe smaczne jabłko, * Że będziesz wiedział wszystko.
O nędzna Ewo! O mizerna Ewo! Cóżeś to uczyniła? * Wszystekeś świat zdradziła.
Bóg się ozwał Adamowi: żem ja zakazał tobie, * Niechaj jabłka na drzewie.
Tyś niewiasty usłuchawszy, nie bojaźń twoja była, * Gdyć Ewa jabłko dała?

W rajuś miała, coś jeno chciała; rozkoszyś zażywała, * Boś wszystkiego dość miała.
A cóżeś mało miała, żeś zażywała owocu bronionego, * Mając dość wszystkiego?
Uczesałaś się, przymuskałaś się; chodziłaś jak łąteczka, * A nigdy bez wianeczka.
Bogaś wzgardziła, raj opuściła, niebogo nieboraczko, * Zapłaczesz sobie oczko.
Uszargana, uchlastana ???, nie kiedy będziesz chciała, * Robić będziesz musiała.
Już cię Adam będzie budzić i kijem dobrze cucić :o, * Niebogo nieboraczko, zapłaczesz sobie oczko.
Zdejm maleny, pójdź do kądziele, * Niebogo nieboraczko, zapłaczesz sobie oczko.
Zdejm forboty, pójdź do roboty, * Niebogo nieboraczko, zapłaczesz sobie oczko.
Weźmij motyczkę, także przęśliczkę; * Zarabiaj sobie chleba, boć go Bóg nie da z nieba.
Niebogo nieboraczko! Zapłaczesz sobie oczko; * Zapłaczesz sobie obie, rozmyślając sobie.

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *