Już to przed zachodem słońca

Permalink 0

Tekst Pieśni: Już to przed zachodem słońca

Już to przed zachodem słońca
Cudna gwiazda jaśniejąca wzeszła
w Jaworzyńskiej ziemi
I przyświeca promieniami swemi.

Tam dziewczyna owce pasła,
Jasność wielka ją obeszła.
Wtem się bardzo zlękła,
Z owieckami wraz uklękła.

Oczy wznosi, widzi Panią,
Która też woła na nią.
Grzesznicy stają wam w obronie
Przed Bogiem w niebieskim Syjonie.

Ale jeśli grzeszyć nie przestaniecie,
Kary Boskiej nie ujdziecie.
Kara Boska spadnie na was,
Do lasu wypędzą was.

Bo po tych górach i dolinach,
Wioskach, miastach i dziedzinach
Ludzie ciężkich się grzechów dopuszczają,
Majestat Boży znieważają.

Powiedzże to ludziom innym,
Co jest kar Boskich przyczyną.
Aby grzeszyć poprzestali,
Kary Boskiej nie ściągali.

A jeśli o tym mówić nie będziesz,
Sama w ciężkim grzechu będziesz,
Bo ci, co słowem Bożym pogardzają,
W ciężkie grzechy upadają.

Bo Bóg przez słowo i kapłany
Mówi jak ojciec ukochany.
Ci zaś, którzy gardzą Bogiem,
Zginą wkrótce w grzechu srogiem.

Bo i żydzi tak zrobili,
Słowem Bożym pogardzili,
Mesyasza odrzucili
I okrutnie Go zabili.

I grzech ciężki popełnili,
Ojczyznę swą utracili
I to jeszcze w tym złu trwają,
Niebo przez to utracają.

Bo Bóg jest sprawiedliwy,
A wyrok Jego jest straszliwy,
Bo jeśli pokutować nie będziecie,
Wszyscy razem poginiecie.

Słuchaj, co się stało czasu tego,
W tym wieku roku dwunastego:
Ludzie się grzechów dopuszczali,
Boga wielce rozgniewali.

Więc nastały niepogody
I zgnić chciały zboża urody.
Ludzie Pana Boga o pogodę prosili,
O przestaniu grzechów nie myśleli.

A więc Bóg przez Anioła swego,
Rzekł do człowieka niegodnego,
Żeby szli odwiedzić kaplicę
W Jaworzynie Boga Rodzicę.

Żeby każda osoba rozważała,
Co Marya tam mawiała,
Żeby grzeszyć poprzestali,
Kar Boskich na się nie ściągali.

Lecz ludzie się z tego śmiali,
Kaplicy tej nie odwiedzali.
Przez to później złe czasy mieli
I pogody bardzo mało mieli.

Znowu roku trzynastego,
Jeszcze bardziej deszczystego,
Ludzie tę kaplicę nawiedzali
I pogodę piękną mieli.

Lecz się znaleźli zuchwali,
Co kaplicę spalić chcieli.
I choć kapliczka zgorzała,
Marya cudem pozostała.

Rzekł głos niewidomy onemu
Człowiekowi niegodnemu:
Będziesz widział, co za to będzie,
Jaka wielka wojna będzie.

Będą w ogniu wsie, miasta i dwory,
Bo lud jest bardzo zuchwały.
A po wojnie mór nastanie,
Jeżeli grzeszyć lud nie przestanie.

A po morze ostatnia rozprawa,
Bo lud zdeptał Boże prawa.
A po sądzie nic nie będzie,
Co kto zasłużył, miał będzie.

Ale jeżeli się lud do Boga nawróci,
To się gniew Boży w miłosierdzie obróci.
I jeżeli lud do Maryi i Jezusa przystanie
To jeszcze świat długo istnieć pozostanie…

Wykonanie utworu: Już to przed zachodem słońca

??

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *