Jasełka Tradycyjne

Permalink 0

Śpiew; Jest taki dzień ….…..

 

W klimacie świąt Bożego Narodzenia i blasku,  choinkowych świec, bardzo serdecznie witamy

Szanowną Dyrekcję, całe Grono Pedagogiczne,  wszystkich pracowników szkoły  i was Drogie

koleżanki i koledzy.

Rozważając tajemnicę Bożego Narodzenia, przenieśmy się  myślą i sercem do małego miasteczka

– Betlejem i radujmy  się z narodzin Jezusa- snując głębokie  refleksje  nad  cudem Świętej Nocy.

Życzymy wszystkim  głębokich, duchowych  przeżyć i zapraszamy do wspólnego  kolędowania, a za

wszelkie usterki szczerze przepraszamy.

 

Scena 1 – Rozkaz Cezara

 

Komentator; Czyta fragment Pisma św. Mt 1, 18 – 22 ;   Łk 2, 1-5

 

„ Z narodzeniem Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Św.  Mąż Jej Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał Jej narazić na zniesławienie, zamierzał oddalić ją potajemnie. Gdy powziął tą myśl, oto Anioł Pański ukazał Mu się we śnie i rzekł; < Nie bój się wziąć do siebie Maryi twej małżonki, albowiem z Ducha Św. jest to co się w Niej poczęło>.  Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus.  On bowiem zbawi lud od Jego grzechów.

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, aby przeprowadzić spis ludności w całym państwie.”

 

 

Hejnał;  ( gromadzą się ludzie, Józef i Maryja),     Żołnierz, czyta odezwę

 

            Uwaga, Uwaga!  Słuchajcie wszystkie ludy i narody.  Oto Rozkaz Cezara Augusta.

Ja Cezar August –  ogłaszam wszem i wobec –  wszystkim  ludziom całej Ziemi.

Oto odbędzie się spis ludności  od krańców po krańce świata.  Pierwszy  taki spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz.

Niech każdy od zaraz   uda się do miejsca swego urodzenia,  by w  wieczystych księgach się zapisać i opłatę należną złożyć.

Tu w żydowskiej waszej  krainie,  gdzie władza Rzymian sięga,  niech o rozkazie Cezara każdy z was pamięta.   Słuchajcie wszyscy pilnie rozkazu srogiego Cezara, bo jeśli nie posłucha, nie minie go słuszna kara. Niech żyje Cesarz August.

 

< Józef z Maryją rozmawiają >

 

Maryja – Józefie, czy słyszałeś?

Józef  – Maryjo. Ja pochodzę  z rodu Dawida z Betlejem.  Tam więc podążać musimy. A to jest tak daleko,  ponad 120 km.   Ty już wkrótce  spodziewasz  się narodzin   Mesjasza  i nie  możesz tak daleko podróżować.  Co teraz robić?  Rozkazu Cezara słuchać musimy.

 

Maryja – Józefie. Zaufajmy Najwyższemu. Ja wiem, że z Nazaretu do Betlejem jest daleka i bardzo trudna droga, lecz trzeba się na nią zgodzić, bo widocznie jest w tym jakaś ukryta wola Boga.

 

Józef  – Masz rację Maryjo. Bądźmy posłuszni jego świętej woli, bo kto wie – może tam – w Betlejem jak pisali prorocy ,  nasz Zbawiciel – Boże  Dziecię  ma  się  narodzić.

Maryja – Ruszajmy więc w drogę w Imię Boga.  Zaufajmy, że da nam siły,  byśmy szczęśliwie tą  drogę przebyli.                  (  wychodzą,  –     pios.  Nie  bój się uwierzyć  ….)

 

Scena 2 –  Nocleg

 

Szukają miejsca w Betlejem.  < z płyty cicha muzyka – Małe Betlejem>

 

Józef   –  Oto już Maryjo jesteśmy w Betlejem.  Bardzo tu tłoczno. Wielu ludzi  do miasta przybyło.

Spróbuję poszukać dla nas schronienia na noc. (- puka do drzwi )

Gosp. – Kto tam?

J: – podróżni strudzeni drogą proszą o nocleg.

G: – A pieniądze mają/ Zapłacić mogą?

J: – Pieniędzy nie mamy, lecz zrobię co potrzeba, bylebyśmy mieli dach nad głową i kawałek chleba.

G: – Nie ma litości dla takich jak wy – bez pieniędzy gości.

J: – Maryjo. Chodźmy dalej.

Widzisz to światło?  Tam na pewno nas przyjmą.      < Józef puka>  W Imię Boga proszę. Otwórzcie nam i przyjmijcie pod swój dach.  Dajcie  choćby na podłodze posłanie.

G: – Nie ma  miejsca. Pan zamożny i bogato w purpurę odziany dziś u mnie nocuje, dlatego nie otworzę nikomu, a szczególnie biedakom.  Jak nie macie czym płacić – to nocujcie na ulicy.

J: – Zrobiłem co w mojej mocy, ale bez złota nikt nie da noclegu tej nocy.

M: – Trudno Józefie. Tak widać Bóg  chce, choć naprawdę żal mi tych ludzi,  że nie mają  miejsca sercach dla Mesjasza, który ma się narodzić.

J: – Spójrz Maryjo. Tam w oddali  jest stajenka. Skoro niegościnni ludzie nas wygnali i nie ma tu innej gospody – przenocujmy w stajni, wśród trzody. Zawsze to lepiej, gdy są cztery ściany – choć trochę dziurawe i dach łatany.

 

 Śpiew:  Nie było miejsca..

                                               Scena 3 –  Pasterze

 

( wchodzą pasterze, siadają przy ognisku, podkładają do ogniska gałązki, rozmawiają – słychać świergot ptaków)

 

Pasterz 1 – Bardzo tłoczno dziś w Betlejem.  Tłumy ludzi przybyły, aby spełnić rozkaz cesarza i zapisać się w księgach urzędowych.

Pasterz  2 – Ciekawe czy wszyscy znajdą schronienie na noc.

Pasterz 3 – My bardzo chętnie przyjmiemy każdego  do swoich szałasów. Tylko któż by chciał zamieszkać w tak  nędznych warunkach?

Pasterz 4 – Dobrze bracia. Zaśpiewajmy sobie będzie nam weselej.

< pasterze tańczą>

Pasterz 5 –  Już dość pasterze. Kładźmy się spać. Jutro znowu  trzeba czuwać przy owieczkach. Polećmy się Bogu.   < wznoszą ręce i oczy ku niebu  i mówią razem>

A gdy będziem zasypiali , niech Cię Boże sen nasz chwali.

 

Pasterz 1-  Zasypiajcie. Ja będę czuwał.  < wszyscy kładą się spać,  1 pasterz siedzi przy ognisku, co chwilę podnosi wzrok i wpatruje się w niebo. >   

Jaka cudna noc. Jak gwiazdy dziś swym blaskiem jaśnieją.  Takiej cudnej nocy nie widziały jeszcze moje oczy.  Niebo cudne, ale życie nasze jak bardzo jest trudne.

 O Boże wielki , w miłości niepojęty. Kiedy ulitujesz się nad naszą niedolą i ześlesz nam Zbawiciela?  Już tyle wieków czekamy na spełnienie Twej obietnicy. Jak długo jeszcze każesz nam czekać?

 

<  zza sceny słychać śpiew:  Wśród nocnej ciszy…>

( Pasterz przerażony budzi pasterzy, woła po imieniu.)

Bracia! Patrzcie! Niebo goreje. Betlejem się pali! Coś dziwnego się dzieje. Z nieba lecą do nas anieli.

Uciekajmy , bo zaraz zginiemy, albo umrzemy ze strachu.

Anioł: – Nie bójcie się. Ogłaszam wam wielką radość. Dzisiaj narodził się wam ZbawicielChrystus Pan, w stajence między bydlętami. Idźcie,  pokłońcie się Jemu. Znajdziecie Dziecię        owinięte w pieluszki i położone w żłobie, bo nie było dla Niego miejsca w gospodzie.

 

Pasterz 2 – Słyszeliście co mówili Anieli?  Narodził się Zbawca. Obiecany Mesjasz. Prawdziwy

Bóg i Człowiek.

Pasterz 3 – Dobrze Bracia. Dobrześmy słyszeli, co do nas mówili prześliczni Anieli.

Pasterz 4 – Więc na co czekamy. Nie traćmy czasu.  Zabierzmy dary, by okazać Bożemu Dzieciątku

                      miłość,  za miłość bez miary.

Pasterz 5 – Pójdźmy hołd złożyć naszemu Panu.

< mówią głośno, jakie zabierają podarki : chleb, masło, ser, mleko, jabłka, itp.>

 

śpiew:  Pójdźmy wszyscy do stajenki..

 

Scena 4    –  Pałac Heroda

 

Herod                       OTO JESTEM HEROD!  KRÓL NAD KRÓLAMI   I   PAN NAD PANAMI.

Wszystkie narody pod mymi stopami.  Gdy coś rozkażę, – wszyscy mnie słuchają  i hołd na kolanach jak Bogu składają.  Mój rozkaz światem włada i rządzę berłem krwawym.  Ja Boga się nie boję i ludzi się nie wstydzę.  Ja znam potęgę swoją i z ludzkich jęków szydzę.  To ja spokój i ład na całym świecie zaprowadzę.           < klaszcze w dłonie Straż do mnie!     wchodzi żołnierz>

Czy   w moim mieście panuje spokój?   Czy straże wzmocnione? Bramy mojego zamku pilnie strzeżone?

 

Żołnierz;       Według rozkazu – straże czuwają i pilnie strzegą ciebie królu.

 

Herod         Wierzę  wam dzielni rycerze,  lecz mimo wszystko dręczy mnie jakaś trwoga  i dziwny niepokój prześladuje.

 

Setnik             Wielki Królu. Przynoszę ci nowinę.

 

Herod –          Co nowego?

 

Setnik –      Do zamku twego przybyli trzej monarchowie. Zdobni w purpury, w drogie klejnoty a na ich głowach korony złote.  Pragną Cię widzieć królu.

 

Herod              A cóż to za królowie przybywać do mnie mogą.  Może jakieś dary chcą mi złożyć.                                            Prowadź ich niech złożą pokłon mojej osobie.  < wchodzą królowie    –   muz. – marsz   >

 

Król 1   –        Witaj Królu. Ze wschodniej krainy przybywamy do ciebie i bratnie przynosimy ci     pozdrowienie.

 

Król 2             Na dalekim wschodzie zobaczyliśmy  wielki znak na niebie, który mówi, że narodził się

   nowy król żydowski. Król nad królami i Pan nad panami .

         

Król 3             Na rozkaz Boski poszliśmy za Gwiazdą , która nas aż tu, do twego królestwa przyprowadziła.

Godzi się nam zwykłym śmiertelnikom  – Nowonarodzonemu Królowi co z nieba przychodzi złożyć  pokłon i ofiarować dary.

Herod –          Ależ to dziwne. Nic nie rozumiem. Co to wszystko znaczy?  Ja przyznaję szczerze, że w żadne     znaki i objawienia wcale nie wierzę,   a o narodzeniu nowego króla ja nic nie wiem.

 

Setnik –          Panie. Arcykapłani – uczeni w Piśmie, głosili że  prorocy zapowiadali  narodzenie Mesjasza –        Króla żydowskiego  w lichym mieście – Betlejem.

 

 

Herod –           Możni  Królowie.  Z odwiedzin waszych wielce się raduję i wszystko wyjaśnić obiecuję.   Skoro zaś  święte Księgi  na Betlejem wskazują  – udajcie się tam. To tylko 8 km od km  od Jerozolimy.  Miasto to ubogie – Domem chleba   nazywane, i nie wiem czy tam mógł się narodzić  Król i  Pan nad Pany.

Jeśli jednak je znajdziecie,  wracając z powrotem przyjdźcie mi powiedzieć, bym i ja mógł Go powitać i pozdrowić mile.

 

Król 1 – Dziękujemy ci królu wielkiego narodu, że wskazałeś nam drogę.  Zatem ruszamy, by jak                      najprędzej  Boże Dziecię odnaleźć i złożyć hołd Panu.

 

<wychodzą,  śpiew: Mędrcy świata – 1 zwr  >

do tronu skrada się diabeł, <Herod siada na tronie>

 

Herod –          A więc króla nowego szukają!      Króla -większego od Heroda się zachciewa.

Śmierć!  Śmierć  każdemu i zagłada,  kto takie bajki będzie rozpowiadał.

Kto  jest tutaj?  Czemu  mój tron się chwieje?

 

Diabeł –          Jam anioł twego tronu. Zawsze przy tobie stoję. Znam wszystkie myśli twoje i  znam wszystkie twe zamiary.  Ja wiem czego potrzeba.   Trzeba krwi i  trzeba   ofiary.       Złączmy  nasze siły.  Ty  wymorduj dzieci.!

 

Herod                         (  klaszcze w dłonie, wchodzi żołnierz)  –  Rycerze nadworni , mego tronu stróże.                Mój tron  zagrożony.   Dobądźcie mieczy i mordujcie wszystkie dzieci.  Ja muszę usunąć każdego wroga  i tak razem z dziećmi zabić  Dziecię Boga.   Serce me płacze, ale dla mego syna też już wybiła godzina.

 

Śmierć-           Witaj Herodzie – mizerny opętańcze.  Dość twego panowania. Teraz ja z tobą zatańczę.

 

Herod –           Kim ty jesteś przeraźliwa maro.

 

Śmierć –         Nie poznajesz? Jam Twoja przyjaciółka. Jam śmierć i twoja zagłada. Pójdziesz dzisiaj na sąd  straszliwy do niebieskiego Pana.

Herod –           Królowo  koścista!     Patrz do nóg twych padam i o litość błagam.  Zabierz moją koronę, tron i szkarłaty, ale nie bierz mi życia. Ja chcę  rządzić światem.

Śmierć –         Na nic twoje prośby. Śmierć słowa nie zmienia. Pójdź na sąd, a potem w ogień potępienia.    Giń kacie, zabójco–           < diabły  radośnie  wskakują na scenę i tańczą  wokół Heroda>

 

Diabeł         Ha, ha… Oj niemądry Herodzie – wielce pyszny panie!   Po cóż te wrzaski, po cóż  to stękanie? Jak ty wyglądasz? Gdzie twoja korona?  Ja za twą wierność i wszystkie zbrodnie hojnie cię wynagrodzę  – chodź z nami  do piekła !!!   < ściągają Heroda ze sceny, po chwili wracają>          

Teraz ja tutaj króluję.  Ja mam tutaj władzę.  Rządzę wszystkimi ludźmi i  wszystkich do piekła sprowadzę.   Zniszczę Boży zamiar i nie pozwolę  świata zbawić.

 

Diabeł 2 –       Świata zbawić?  Co ty mówisz?

 

Diabeł 1 –       To wy nic nie wiecie co  się stało?  W Betlejem Syn Boży,  Zbawiciel zstąpił na ziemię .

                        Przez Niego Bóg wszechmocny   chce cały świat zbawić ,  z  sideł naszych dusze wyrwać  i wszystkich do raju zaprowadzić.  Musimy   zjednoczyć nasze siły, dołożyć wszelkich starań,  by plan ten szybko zniszczyć i zniweczyć  Boży zamiar.

 

Diabeł 2          Ten mały Jezus, Bóg i Maryja – to nasi wrogowie nad wrogami.                                      Psują  naszą robotę, a my do nich żadnego dostępu nie mamy.                                               A na ziemi też potrafią nam mocno zaszkodzić,  ci, którzy  zbyt gorliwie pracują w Kościele i  Papież co  Bożymi drogami chodzi.

 

Diabeł 3          Ja zacznę  wciskać ludziom do głowy teorię taką ,  że szatan nie istnieje.  Wymyślili go księża, by dla ludzi był postrachem. A gdy ludzie uwierzą, że diabła nie ma na świecie, wówczas   swobodnie będziemy działać – bo o to nam chodzi przecież.

 

 

Diabeł  1         Ja  będę mylił pojęcia ideałów  i burzył hierarchie wartości.  Zamieszam ludziom w głowie, by zło dobrem nazywali,  i myśleli, że dobro im szkodzi.                                       Pojęcie wolności zagmatwam skutecznie,  zagłuszę sumienie – gryzącego mola ,  wpierając uparcie – że wolność to swawola.,      a więc róbcie co chcecie!

 

Diabeł  2         Ja się zajmę reklamą naszego królestwa.  Pokaże, że największe szczęście to  pieniądz        i władza,  a pomoże mi w tym telewizja i prasa.

 

Diabeł  3         Ja będę deprawował młodzież i dzieci.   Niech im także jak najwcześniej nasz pentagram świeci.

 

Diabeł 1          Ja będę rozprowadzać alkohol i narkotyki, żeby było więcej kłótni, gniewu i bijatyki.

 

Diabeł 2          W  naszym diabelskim planie  wprowadzić też wszędzie musimy przemoc i  pornografię.  Do  gazet, kiosków,  filmów, by rozwiązłość rządziła światem.

 

< wchodzą 2 aniołowie z mieczami srebrzystymi >

Anioł –                        Czuwajcie! Czuwajcie i módlcie się.  Przeciwnik wasz diabeł, jak lew ryczący krąży             szukając kogo pożreć.  Bądźcie mocni w wierze i  sprzeciwiajcie się jemu.

 

 

  Wchodzi chór aniołów  – Śpiew: Gloria, gloria in exelsis Deo

 

 

Scena 4  – Szopka

 

Aniołowie:

 

  • Witaj Jezu na tej ziemi położony w żłobie. Witają Cię Aniołowie – kłaniają się Tobie
  • Czy nie zmarzły Ci maleńki Twoje święte nóżki? Jak pozwolisz, to ogrzeję je swoim serduszkiem.
  • W żłobie leżysz Jezu mały, w szopie masz mieszkanie, a przyszedłeś na tą ziemię, bo bardziej niż  niebo  kochasz ludzi – Panie.

 

Narodziłem się mały – mówi Bóg-   Abyś ty stał się wielki

Narodziłem się nagi- mówi Bóg-   Abyś Ty uznał mnie za jedyne bogactwo

Narodziłem się  w stajni    –  mówi Bóg   —    Abyś ty uświęcał każde miejsce

Narodziłem się bezsilny       –          abyś   ty  się  mnie nie lękał.

Narodziłem się z miłości       –       abyś  ty  nigdy nie zwątpił  w  miłość.

Narodziłem się Człowiekiem –   abyś ty mógł stać się dzieckiem Boga.

 

Kolęda   Przybieżeli do Betlejem

Anioł – O spójrz  Dzieciątko Boże.  Do stajenki idą  już pasterze.

 

(wchodzą pastuszkowie)

 

  • Bądź pochwalony Boże nasz i Panie. Dzisiaj na hali było wielkie
  • Aniołowie z nieba nam oznajmili, że Zbawiciel świata  – Boże Dziecię w żłobie kwili.
  • Niech Ci Jezu będą dzięki za Twe narodzenie, bo przez nie zacząłeś sprawować nasze zbawienie. Przychodzimy więc spiesznie do stajenki, i  przynosimy z miłością   dary dla Ciebie Jezu i Najświętszej Panienki.
  • Przyjmij Jezu te ubogie dary od ubogich pasterzy.

 

  • Tak się cieszę Dzieciąteczko, że jesteś z nami,  więc    przyniosłem Ci w podarku koszyk z jabłuszkami.
  • A ode mnie masz Maleńki śmietanę w garnuszku., bo Cię kocha, bo Cię wielbi małe me serduszko.
  • A ja chlebek Ci przyniosłem świeżo upieczony, żebyś głodny nie był Jezu dzisiaj narodzony.
  • Ja daję Ci wszystko co dać mogę – cały mój pasterski majątek. Przyjmij kożuszek na życia początek.
  • Zaśpiewamy teraz Tobie wesołe piosenki, abyś do nas się

uśmiechnął Jezu Malusieriki.

 

 śpiew :   Dzisiaj w Betlejem

 

 

Anioł:     O popatrzcie. Do stajenki    idą     trzej     Królowie, w  pięknych   drogich szatach i w koronach na głowie.

(wchodzą Mędrcy przy akompaniamencie muzyki ;    Mędrcy świata)


Król I   –              Boże w Trójcy świętej. Przybywamy do Ciebie  prowadzeni gwiazdą na niebie. Składając Ci hołd  niski

                         Kłaniamy się Tobie.

Król II           Przynosimy Ci naszą wiedzę, bo Tyś jest źródłem   mądrości.                                                                                    Oddajemy Ci naszą władzę królewską,  bo Ty jesteś najwyższym Królem świata.

Król III         Obok pasterzy klękamy w pokorze, bo Ty jesteś

Bogiem każdego człowieka: bogatego i biednego, uczonego i prostego.

Błogosław życiu naszemu i pracy, abyśmy wszystkim, co czynimy Tobie cześć i chwałę i dali.

Król I             Wiem, że niczego Ci Królu nie potrzeba, bo Ty jesteś   Panem Ziemi i nieba.                                                           Ale przyjmij w darze złoto – symbol  mojej wiary.                                                                                                   Strzeż jej Panie, ochraniaj i prowadź mnie w prawdzie, bym nie zbłądził i pysze nie uległ pochopnie.               Tobie siebie zawierzam -ja  król ziemski, Tobie Królowi  Wszechświata.                                                                    W  Tobie Boga uznaję i wiarę w Ciebie   pubłicznie  wyznaję.

Król II –                 Ja  kadzidło Ci przynoszę, bo Tyś jest kapłanem. Niech modlitwa moja będzie Tobie miła jak woń tego daru.  W tym  symbolu nadzieję moją zachwianą przynoszę, byś wsparł ją  swą mocą..                               Tyś Bogiem moim – Tobie cześć oddaję,

Król III                 Ja ośmielam się mirrę Tobie ofiarować, boś Ty  człowiekiem jest – podobny do nas we wszystkim oprócz grzechu. Jako człowiekowi, najcenniejsze zioła składam i z pokorą proszę – umocnij mnie, bym umiał i chciał każdego człowieka miłować , jak Ty.

Maryja                  Moje serce się raduje i wielbi dusza moja Pana, za te  wielkie rzeczy, które się tu dokonują.               Niech błogosławieństwo mego Syna spocznie na was wspaniali pasterze i możni królowie.

Niech Jego światło prowadzi was do domów, abyście tam świadczyli o Jego miłości.

Śpiew: Jezusa Narodzonego

Anioł:    O spójrzcie niebiescy Anieli.  Do stajenki Jezusowej idzie młodzież i    lubelskie dzieci, by się z narodzenia Pana cieszyć razem z nami, Pasterzami i Królami.

Dz-      Witamy Ciebie o ukochane Dzieciątko Boże, chcemy się pokłonić nisko Tobie i dary serca złożyć przy żłobie.     Przychodzimy do Ciebie  w imieniu wszystkich dzieci  Szkoły  Podst. Nr 11, by Ci powiedzieć, że Ciebie z całego  serca kochamy.

Dz-      Panie Jezu. Dziękujemy Ci, że przyszedłeś do nas z nieba, by pouczać nas – jak żyć potrzeba.  Ty najlepiej wiesz, że nie zawsze było dobrze z nami, zarówno w szkole, jak i w domu i w Kościele.  Prosimy – dodaj nam sił do dobrego  i  pouczaj nas  co mamy czynić ,  by tak jak Ty – być  świętymi.

Dz –     Przyszedłeś    i chcesz być z nami, by dopomagać nam w nauce, rodzicom w pracy i  błogosławić  wszystkim  ludziom   –    w każdy życia czas.  Dlatego dziś klęcząc u Twego żłóbka   Dziękujemy Ci  Dobry Jezu, że jesteś pośród nas.

Dz-      Do serca swego Boże Dziecię przytul wszystkie dzieci żyjące na świecie. Ty wiesz dobrze jak Ciebie kochamy, dlatego u Twego żłóbka składamy nasze gorące, kochające i czyste serduszka.

Dz:     Oddajemy  Ci nasze  serca  i  prosimy    Cię  maleńki Panie, błogosław, naszym rodzinom, naszemu miastu, szkole, naszym nauczycielom  przyjaciołom, bliskim, znajomym i tym wszystkim, których znamy i kochamy.

Mł:       Przychodzisz do nas Maleńki  przez dwa tysiące lat i w serca nasze pukasz.  A my wciąż nie mamy miejsca dla Ciebie, w swoich radościach, troskach i smutkach.                                           Przez dwa tysiące lat tęsknimy, wciąż oczekując i tracąc nadzieję i tak szukamy się wzajemnie i gubimy, gdy świt wstaje i noc ciemnieje.

  • Przychodzimy do Ciebie także i my – uczniowie XVIII  LO i przynosimy:  naszą wiedzę ubogą,  jedynki w dzienniku,  stos lektur nie przeczytanych  i zadań nie odrobionych.  Oddajemy ci nasze niewłaściwe zachowanie,  szalone wagary,  zasmuconych rodziców i nauczycieli,   ale także nasze radości, szkolne sympatie i życiowe plany przyszłości.
  • Oddajemy Ci naszą małość, ale też gorące nasze serca.    Kochamy Ciebie Jezu  i oddajemy Ci nasze życie. Weź je, przemień i uświęć – bo z Twoją pomocą , my nie lękamy się niczego, nie lękamy się świętości i chcemy być Twoją iskrą miłości – jak obiecaliśmy Ojcu świętemu w Łagiewnikach.  Ty tylko nas poprowadź, dodaj sił do dobrego i uczyń nas narzędziem Twego pokoju i Twej miłości.                                             Pios:               Ty tylko mnie poprowadź
  • Poprowadź nas  Panie nasz, i uczyń z nas narzędzia Twego pokoju, abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść.
  • Wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda.
  • Nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz.
  • Radość tam, gdzie panuje smutek
  • Spraw, abyśmy mogli nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać.
  • Nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć.
  • Nie tyle szukać miłości, co kochać.

 

 

Świętując radość Narodzenia Bożego Syna , uprzedzając niejako  atmosferę wigilijnego wieczoru pragniemy wspólnie przełamać się opłatkiem  i wzajemnie złożyć życzenia , abyśmy w tej naszej szkolnej

wspólnocie wszyscy się  czuli jak w kochającej rodzinie.

Łamiąc opłatek święty, w imieniu wszystkich uczniów tej szkoły z serca  życzę:

Szanownej Dyrekcji, całemu Gronu Pedagogicznemu i wszystkim  Pracownikom,

aby Boże Dziecię obdarzało pełnią swoich łask, spełniało  najskrytsze pragnienia serca,

i błogosławiło każdy trud włożony  w kształtowanie naszych postaw i charakterów.

Wam zaś Drogie Koleżanki i Koledzy życzymy samych radosnych chwil  w przeżywaniu

twórczej  młodości i samych sukcesów w zdobywaniu  życiowej mądrości.

 

Pios. Życzymy, życzymy

 

Teraz oddajemy głos  naszemu   Drogiemu  Panu  Dyrektorowi.  –   Zapraszamy.

<  przemówienie Dyrekcji  >

 

Zanim rozejdziemy się z tej sali, podajmy sobie dłoń jako znak zgody jedności

Miłości i Bożego pokoju.  Wszyscy razem zaśpiewajmy  – pieśń jedności  pt ;

 

 

 

 

Przekażmy  sobie znak pokoju……..

 

**********

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opracowała s.Adamina Chmura

Służebniczka BDNP

Katechetka w ZSO Nr 2 w Lublinie

 

 

 

Jasełka

Jasełka

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *